niedziela, 16 marca 2014

Rozdział 19

Szłam kolorowymi dróżkami, gdy nagle natknęłam
się na pewną czarną jak smoła postać, wyglądała groźnie postanowiłam
podejść, nie był to dobry pomysł postać złapała
mnie za nadgarstki i przyciągnęła 
do siebie, zaczęła całować moją szyję, potem dekolt.
Krzyczałam "POMOCY" lecz nikt nie
usłyszał, czarna postać zaczęła rozszarpywać ze mnie ubrania, nadal
krzyczałam, kiedy już było za późno usłyszałam
dźwięk rozpinanego rozporka od spodni, było już na prawdę za późno,
czarna postać weszła we mnie, dopiero wtedy doznałam szoku, to był mój ojciec jak
on mógł mi to zrobić, zgwałcić swoją córkę, boże 
jak to cholernie bolało, nie mogłam już wytrzymać nikt mi nie pomógł...
- Olivia! Olivia!! Obudź się - krzyczał głos który rozpoznałam
to był Leo
Uffff odetchnęłam z ulgą, to był tylko głupi sen
- Jak się masz? Wygodnie się leżało? - zapytał Leo spostrzegłam się, że swoją
głowę mam na kolanach Leo
- Dobrze się mam i bardzo wygodnie - odpowiedziałam 
promiennie się uśmiechając 
- Idź się przebrać ja przygotuję kanapki na plan... - przerwałam mu
- ALE... - nie dokończyłam
- Nie ma żadnego ale! - szkoda pomyślałam 
- Ok ok rób te kanapki, skoro są takie ważne - a co tam 
i tak ich nie zjem, chodź Leo może mnie zmusić, no to klops....
Wyjęłam z szafy zestaw idealny:
Wzięłam zestaw i ruszyłam do łazienki, gdy wyszłam ubrana postanowiłam,
że zrobię sobie delikatny makijaż, włosy puściłam wolno czyli zostawiłam takie jakie są tylko rozczesałam.
Pomalowałam paznokcie i zeszłam po schodach gotowa.
- Ok Leo możemy już jechać - odezwałam się, Leo stał jak słup
- Halo ziemia do Leo - machałam mu przed oczami, aż w końcu się otrząsnął 
- Piękni...e wyglą....dasz - jąkał się
- Oj dziękuję - odpowiedziałam, nie wiem czy moje rumieńce było widać, ale cóż samo 
życie. Jesteśmy już na planie każdy jest w swojej garderobie... Kate moja projektantka ubrań 
dla Kim wybrała mi słodki zestaw w który miałam się szybko ubrać:
Ubrałam się, a Ana moja fryzjerka uczesała mi wysokiego koka, zaś Emma umalowała
jak na serialową Kim przystało.
Udałam się w stronę gabinetu Jim'a chciał mnie widzieć, otworzyłam drzwi i weszłam
do środka zamurowało mnie zobaczyłam...
________________________________________________
Tak prezentuję się nowy rozdział
w moim wykonaniu to już 19 mam taką
prośbę jeżeli macie jakieś pytania jeżeli chodzi o 2 moje blogi
to pytajcie na asku: http://ask.fm/roszpunka81
//Misiaczek 

Brak komentarzy: