czwartek, 13 marca 2014

Rozdział 18

Zabraliśmy córkę Jim'a do knajpki. 
Okazało się że jest bardzo miłą osobą.
- Więc powiedział Ci że ma inną?? Co za cham - krzyczałam 
- No tak mi powiedział cham to mało powiedziane to debil - krzyczałyśmy sobie 
dłużej, ale Leo przerwał
- No ej kobitki przestańcie uszy pękają, a ty Liv nie śmiej się tak jak hiena - powiedział
- Leo zabiję Cię zabiję!! - krzyknęłam 
- Już się boję - odpowiedział 
Usadził mnie na swoich kolanach... nie wiem czemu.
Wróciłam do domu ale z Leo, Grace musiała już iść, odwieźliśmy ją.
- Leo może obejrzymy nasz album - powiedziałam
- To ty masz nasze zdjęcia? - zapytał zdziwiony 
- Tak, to patrz na te, słodko nie? - powiedziałam i pokazałam
mu zdjęcie, a potem następne każde komentowaliśmy...
Było ich więcej, ale zachciało mi się spać, opadłam na kolana Leo i zasnęłam...

2 komentarze:

Jeniffer Violet pisze...

Dawaj next ale dłuższy :)

Unknown pisze...

Wiem nie miałam czasu na tego bo chciałam szybko jakiś napisać... A next już dodaje