niedziela, 16 lutego 2014

Rozdział 12

Zaraz wydrapie jej oczy!!!
Zaraz zaraz to przecież Erica!! 
- Erica!!  - krzyknęłam 
- Olivia!! To ty!! Ile lat się nie widziałyśmy? - chyba pytanie powinno
brzmieć, dlaczego się tak ubrałaś
- Dużo Erica dużo! - odpowiedziałam, moja przyjaciółka mnie przytuliła 
- A no tak, miałam się zapytać... Czemu trzymałaś
rękę mojego Leo? - zapytała, agrrr czemu muszę odpowiadać 
- On złapał mnie za rękę i tak już zostało, a wracając do Ciebie
zmieniłaś wygląd? - zapytałam 
- To przez Donnę ciągle wtykała nosa w nieswoje sprawy, wina też jest Lindy... - od kiedy tak na nią mówią
- Wiem, że nie jej pełne imię, ale tak każe na siebie mówić, jest taka tępa, że nawet
na akcie urodzenia zmieniła - zaśmiała się
- Hahahha... Cała Lindya... Lindy - zaśmiałam się
Nagle obie usłyszałyśmy chrząknięcie...
- Leo, bądź cierpliwy - powiedziałam 
- Dobrze, a Erica wiesz, że już od wczoraj z nami koniec? - zapytał się Erica'ki 
- Wiem, te słowa to tylko z przyzwyczajenia - odparła 
- A i jeszcze Liv przepraszam za, że nazwałam Cię wieśniarą - przeprosiłam mnie
- Spoko - rzuciłam szybko
- Chodzimy do mnie - zaproponowałam 
- Ok - rzucili 
Jesteśmy już przed moim domem, na ma rodziców i jest nawet fajnie, Erica już wyszła
ja z Leo zostaliśmy SAMI!! Tak SAMI!!! Jupiii...
- Liv, co do tego pocałunku na weselu to... - nie dokończył bo mu przerwałam, 
pocałunkiem
- Liv nie poznaje Cię - powiedział 
- No widzisz - odpowiedziałam
Nawet nie wiedziałam kiedy opadliśmy na łóżko...
_____________________________________________________
No i jak 12 rozdział 
                          Dedykuję go PATTY HOWARD 
Już niebawem powinien pojawić się 13 rozdział 
//Misiaczek 

Brak komentarzy: