Zaraz wydrapie jej oczy!!!
Zaraz zaraz to przecież Erica!!
- Erica!! - krzyknęłam
- Olivia!! To ty!! Ile lat się nie widziałyśmy? - chyba pytanie powinno
brzmieć, dlaczego się tak ubrałaś
- Dużo Erica dużo! - odpowiedziałam, moja przyjaciółka mnie przytuliła
- A no tak, miałam się zapytać... Czemu trzymałaś
rękę mojego Leo? - zapytała, agrrr czemu muszę odpowiadać
- On złapał mnie za rękę i tak już zostało, a wracając do Ciebie
zmieniłaś wygląd? - zapytałam
- To przez Donnę ciągle wtykała nosa w nieswoje sprawy, wina też jest Lindy... - od kiedy tak na nią mówią
- Wiem, że nie jej pełne imię, ale tak każe na siebie mówić, jest taka tępa, że nawet
na akcie urodzenia zmieniła - zaśmiała się
- Hahahha... Cała Lindya... Lindy - zaśmiałam się
Nagle obie usłyszałyśmy chrząknięcie...
- Leo, bądź cierpliwy - powiedziałam
- Dobrze, a Erica wiesz, że już od wczoraj z nami koniec? - zapytał się Erica'ki
- Wiem, te słowa to tylko z przyzwyczajenia - odparła
- A i jeszcze Liv przepraszam za, że nazwałam Cię wieśniarą - przeprosiłam mnie
- Spoko - rzuciłam szybko
- Chodzimy do mnie - zaproponowałam
- Ok - rzucili
Jesteśmy już przed moim domem, na ma rodziców i jest nawet fajnie, Erica już wyszła
ja z Leo zostaliśmy SAMI!! Tak SAMI!!! Jupiii...
- Liv, co do tego pocałunku na weselu to... - nie dokończył bo mu przerwałam,
pocałunkiem
- Liv nie poznaje Cię - powiedział
- No widzisz - odpowiedziałam
Nawet nie wiedziałam kiedy opadliśmy na łóżko...
_____________________________________________________
No i jak 12 rozdział
Dedykuję go PATTY HOWARD
Już niebawem powinien pojawić się 13 rozdział
//Misiaczek

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz