sobota, 1 lutego 2014

Rozdział 1

                   *Oczami Seleny*
Nie jest dobrze Liv, od pierwszego wejrzenia zakochała się w Leo. On jej przecież nie będzie chciał.
Co zrobi z Luke? Może ona tylko udaje z nim związek? Nie, to nie możliwe.
- Liv!! - krzyczłam
- Co? - odparła 
- Dzisiaj idziemy na plan pamiętasz 1 odcinek "Z kopyta" - powiedziałam
- To już dziś? Jak ja wyglądam? Jak ja się pokaże Leo? - zadawała setki pytań, ale z tym ostatnim przegięła. Jezu czy ja się zakochałam w Leo? To nie możliwe!!!
Wyglądasz... yyyy... - jąkałam się
Wiem, okropnie idę się ogarnąć do łazienki - powiedziała moja BFF
*Oczami Olivii*
Jestem w swoim pokoju wybrałam już zestaw jaki założę, położyłam go na łóżku.
Poszłam do łazienki, wzięłam orzeźwiający prysznic. Poszłam do sypialni po ubrania, ubrałam się i umalowałam i oczywiście uczesałam. 
*Oczami Leo*
Jestem już na planie z Mateo, czekamy na dziewczyny powinny zjawić się za 10 minut.
Nie wiem co jest ze mną, ale się cieszę, że w dzisiejszym odcinku "Z kopyta" mam pocałować Liv to znaczy Jack, Kim.
*Oczami Narratora*
Kiedy Liv i Selena przyszły na plan. Leo nie wytrzymał i podniósł Liv do góry.
Olivia ciesząc się, nie zauważyła Luke stojącego przy drzwiach.
*Oczami Luke*
Nie wieżę! Co ten dupek robi z moją Liv, ja mam tylko prawo ją tak podnosić! Ciekawe co dzisiaj będzie w odcinku! Może się będą całować? Ten ich scenarzysta jest głupi, chciałem mu zapłacić, żeby nie tworzył Kick, ale forsy nie przyjął, a to była niezła sumka 50 000$. Cóż jego problem!
Muszę wkroczyć do akcji, zanim jeszcze się pocałują na moich oczach, bo Leo doskonale mnie widzi i się śmieję.
- Olivia!!! Co ty robisz? - powiedziałem, a we mnie się gotowało
- Och Luke agr... Rozmawiam sobie z moim przyjacielem. Zabronisz mi? - powiedziała Liv
- Nie zabronię, rozmawiać Ci z nim, ale nie życzę sobie, żeby Cię dotykał! - krzyczałem 
- Zamknij się! - przegięła, chwyciłem ją za nadgarstki i wyciągnąłem siłą za drzwi. 
*Oczami Olivii*
Nie wieże co ten dupek znów wyprawia udaję, że go kocham! Musiałam coś zrobić, żeby wzbudzić w Leo zazdrość, dobrze wiem co do mnie czuje, kiedyś podsłuchałam jego rozmowę z Mateo. 
- Luke! Zostaw mnie! - darłam się na cały głos, lecz na marne
Już miał ściągać ze mnie koszulę, którą miałam na sobie, ale Mateo wtedy zareagował, bo rozmawiał z Sel.
Zaczął go bić. A do mnie przybiegł Leo.
- Nic Ci się nie stało? - zapytał, a ja zaczęłam zapinać guziki od mojej koszuli.
- Wszystko dobrze - odparłam 
- Chodź do środka, bo na zewnątrz jest zimno - powiedział 
- Dobrze - powiedziałam i wstałam
/20 minut później/
Jestem w swojej garderobie. Muszę zapomnieć co chciał mi zrobić Luke. Zaczęłam wybierać cichy, które miałam napisane na kartce, dla serialowej Kim. Ubrania miały numerki więc szybko znalazłam i się ubrałam.
Zanim wyszłam na plan umalowałam się i uczesałam. SAMA, gdyż moja fryzjerka i makijażystka mają wolne tydzień.
Miałam już wychodzić, ale do mojej garderoby wszedł...
______________________________________________________________________
No i jest pierwszy rozdział, mam nadzieję, że się podoba.
//Misiaczek

1 komentarz:

Unknown pisze...

wszedł Leo
to musi być Leo
rozdział boski