MIESIĄC PÓŹNIEJ
Jestem taka szczęśliwa... Luke wylądował w psychiatryku!
A co do Leo, Jim skończył z tą szopką, lecz przez
ten miesiąc poczułam coś do niego
brakuje mi jego ciepłych i słodkich warg, naszych przytulasów...
Mogłabym tak wymieniać godzinę, ale cóż.
*OCZAMI LUKE*
Jestem w psychiatryku przez tę fałszywą parkę Leo i Liv...
Moja Liv!!!
Siedzę tu i liżę ścianę nie wiem po co, tak jakoś mi zasmakowała...
Popatrzyłem na stolik, a tam leżała bluzka Liv, którą wziąłem ze sobą...
Kocham ją nad życie, ale myślę, że tą ścianę pokochałem bardziej
jest taka słodka i nie wyrywa się jak Olivia, ciekawe co ona robi...
*OCZAMI LEO*
Jim skończył szopkę z Leolivią Luke w psychiatryku więc
mogę zdobyć Olivie, przez ten miesiąc czuję coś do niej
ale ona na pewno nie... Jutro ślub Sel i Mateo.
Przynajmniej on jest szczęśliwy z wybranką
swojego życia
*OCZAMI MATEO*
Jutro mój ślub wszystko jest już przygotowane...
Mam garnitur to najważniejsze nasz sala ślubna wygląda tak, tort ślubny
jest na pewno smaczny i wygląda tak
*OCZAMI SELENY*
Mam już suknie ślubną wybierałam z Liv, wygląda ona tak Liv cały
czas płacze w poduszkę, albo siedzi zamknięta
w pokoju... Tęskni za Leo, przynajmniej tak mi powiedziała...
NASTĘPNY DZIEŃ
*OCZAMI OLIVII*
Sel jest już obrana i wystarczy tylko makijaż i fryzura, a w tym
moja robota, uczesałam ją tak:
Mateo i Sel stoją już przed ołtarzem i ksiądz udziela im sakrament małżeństwa ja w ogóle nie
słucham...
*OCZAMI LEO*
Ja chce być tam przed ołtarzem z Olivią...
____________________________________________________
Wybaczcie znów krótki, ale muszę zaplanować wesele Sel i Mateo, więc wiecie...
Tak powstał mój 10 rozdział opowiadania pisany przy tej piosence:
//Misiaczek


2 komentarze:
Ja też chcę aby Leo był przy ołtarzu z Olivią
Życzę Luke'owi smacznej ściany
czekam na nn
Ściana to chyba najlepsze co mogłam napisać <3
Prześlij komentarz