Od razy zasnęliśmy wtuleni w siebie...
Następnego dnia obudziłam się o 10:00.
Na planie mieliśmy być 45 po 10.
Nie obudziłam Leo i poszłam się przeprać, nie obyło się
oczywiście od wyrywania, Howard jest za silny!!
Poszłam do szafy i wyjęłam to.
Umalowałam się i pomalowałam paznokcie, włosy
delikatnie pokręciłam. Kiedy wyszłam z łazienki Howard'a już nie było
w łóżku, tylko stał koło mojego biurka i przeglądał jakiś zeszyt
z napisem "O" Zaraz zaraz to jest mój pamiętnik!!!!
- Leo!!!! - krzyknęłam wyrywając się sama z moich myśli
- Ciii... Jestem na tej stronie jak mnie nienawidzisz - uff.. na szczęście zdążę wyrwać
mu ten zeszyt, tak też zrobiłam.
- Pięknie wyglądasz, pozwól, że skorzystam z łazienki o ubranie się nie martw mam je w torbie - powiedział i wszedł do łazienki, trzaskając lekko drzwiami.
Ja uchyliłam okna w całym domu wdychałam
świeże poranne powietrze, po prostu odpłynęłam...
- Liv... - Leo machał mi przed oczami
- Co? - zapytałam
- Chodź po się spóźnimy na plan - odpowiedział
- Ok chodźmy - przytaknęłam
Na planie jesteśmy od paru dobrych minut... A Jim już wszystko miesza
ze scenariuszem.
- Dzisiejszy odcinek brzmi "Kick" jak się zapewne domyślacie
jest to odcinek o Jack'u i Kim... Więc, zaczniecie tak...
Jerry wchodzi do Phila - Falafela ( nie wiem jak to się pisze), spotyka
tam Grece (znacie ją pewnie) podchodzi ona do Jerry'ego i chce wyjaśnienia,
dlaczego spotkał się z Miką ( też ją znacie )... W następnej scenie
jest dobrze również znana wam i mnie para Julia i Milton
kierują się oni w stronę biblioteki, jednak Julia potyka się,
a Milton ją łapie ona tylko się uśmiecha...
W 3 scenie jest nasz kochany Kick więc tak
Kim wchodzi do dojo tam spotyka Jacka i Rudy' iego .
Rudy każe im walczyć, jednak Jack wygrywa i powala Kim na matę...
Potem Jack podaje jej rękę i wstaje pociągając go tak, że się przewróci
i będzie leżał koło Kim... Resztę macie w scenariuszu - powiedział monolog i poszliśmy
do swoich garderób.
- Liv, czytałaś scenariusz? - zapytał się Dylan
- Tak, a co? - zapytałam
- A nic tak sobie pytam - odpowiedział
- Aha - odrzekłam krótko
Do naszego wspólnego "zakątku" wszedł Leo z jakąś panienką.
- Hej wam to jest Milka - przedstawił nam ją
- Hej! Jestem Olivia, ale mów mi Liv - powiedziałam do Milki
- Hej, dobrze Liv - odpowiedziała
- Czy to ty jesteś nową aktorką? - zapytał Dylan i Mateo
- Tak, to ja - odpowiedziała Milka
- Ołjeee w końcu jakaś porządna kobieta!!! Choć oprowadzę Cię - zaproponowałam jej
zgodziła się....
___________________________________________________
Hej wszystkim!!! Nie pisałam rozdziału bo nie komentowaliście mojego ostatniego, czekałam
ale postanowiłam już napisać więc proszę, mam nadzieję, że się podoba...
//Misiaczek
2 komentarze:
Milka :D
Nie wiem czy mam ja zaliczać jeszcze do tych złych, czy nie xDD
Obym nie musiała :D
Świetny rozdział :*
Czekam na nn <3
Na początku tak, ale, później nie
Prześlij komentarz