piątek, 14 lutego 2014

Rozdział 8

Tańczyliśmy wtuleni w siebie, gdy nagle na balu zjawił się... jak 
nie kto inny jak Luke. 
- Luke!! Co ty tu robisz? - zapytałam 
- Przyszedłem po swoją ukochaną - podszedł do mnie i położył ręce na moich pośladkach 
- PUSZCZAJ SŁYSZYSZ!!! - krzyczałam, Leo podbiegł do Luke i pobił go! Jej 
jak fajnie się patrzyło jak Luke cierpi tak jak ja 3 lata temu. 
Jeszcze nie wspominałam co się działo wtedy, ale przyjdzie na to czas już niedługo.
- Liv, chodźmy już - powiedział Leo
Już jesteśmy w domu, jestem wykończona za nim uwaliłam się
na łóżko, uczesałam się. (widać na zdjęciu)
Oczywiście też ubrałam pidżamę. ( na zdjęciu )
- Kochana? - zapytał znany mi doskonale głos
- Tak Leo - odpowiedziałam
- Tak sobie myślałem, że... - do pokoju weszła mama Leo
- Dzieci połóżcie się już spać, jest 2 w nocy - powiedziała zaspanym głosem
- Oczywiście - powiedzieliśmy równo i pokręciliśmy głowami na tak
Następnego dnia wstałam i poszłam do łazienki i ubrałam to, umalowałam się, 
pomalowałam paznokcie, uczesałam i umyłam zęby. Oczywiście przed tym 
wzięłam chłodny prysznic.
_______________________________________________
Przepraszam was że taki krótki.... Nie wiem czy się podoba 
bo ja jestem bez talentu :( 
ROZDZIAŁ DEDYKUJĘ NASTĘPUJĄCYM OSOBOM:
PATTY HOWARD 
SYLWIA ŁUKASIK 
MADISON3201 
EMILY MOORE 
NO I RESZCIE KTÓRA CZYTA MÓJ BLOG A NIE KOMENTUJĘ 
Do zobaczenia w rozdziale 9 
<3333 
Na koniec jeszcze moja fota :D
//Misiaczek 

3 komentarze:

Marlene pisze...

Fajny, ale rzeczywiście krótki!
Nie mów,że jesteś bez talentu, bo dobrze ci idzie! :D
Czekam na nowy rozdział! :)
Dziękuję za dedyk! ;*
Pozdrawiam! ♥

Unknown pisze...

Leo pobił Luka nareszcie. Gdyby on tego nie zrobił sama bym go zabiła. Rozdział boski. Kocham ten blog. I talent masz nigdy w niego nie wątp. Serdecznie dziękuję za dedykację i czekam na next już nie mogę się doczekać

Unknown pisze...

Zapomniałam powiedzieć jesteś śliczna